Witamina pełna słońca - D3

  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Wyświetleń: 208
  • Komentarzy: 0
  • Drukuj
208

Witamina D odgrywa dużą rolę w zapobieganiu krzywicy – ten fakt zna wiele osób. Jednakże witamina ta ma wpływ wykraczający znacznie poza układ kostny, co wykazało wielu naukowców w setkach opublikowanych prac naukowych.

 

Badania przeprowadzone w ciągu ostatnich kilku lat dowiodły, że receptory witaminy D znajdują się w każdej komórce człowieka. Informacja ta ma podstawowe znaczenie, bowiem każda nasza komórka musi reagować na witaminę D i reaguje, pod warunkiem, że ma jej wystarczającą ilość. Rekomendowane zalecenia dziennego spożycia owej witaminy tj. ok. 400 IU/dzień nie są w stanie sprostać tak dużemu zapotrzebowaniu przez organizm.

Chroniczne niedobory witaminy D narażają społeczeństwo na ryzyko rozwoju wyniszczających, długotrwałych, przewlekłych chorób, takich jak nowotwory czy choroby autoagresji układu immunologicznego. Jeden ze znanych epidemiologów amerykańskich, dr Cedric Garland, na podstawie wieloletnich badań, jakie przeprowadził, twierdził, że optymalny poziom witaminy D we krwi powinien wynosić min. 60 ng/ml. Przy wysokim stężeniu we krwi tej witaminy zaczyna się proces produkcji zasobów białkowych, wykazujących silne własności bakteriobójcze i wirusobójcze. Co więcej, witamina D w odpowiedniej ilości prowadzi do silnej aktywacji układu odpornościowego.

W okresie jesienno – zimowym, kiedy spadek odporności związany jest z brakiem światła słonecznego, bezpośrednio działającego na naszą skórę, doświadczamy spadku poziomu witaminy D w naszym organizmie. Wzrasta wówczas nasza podatność na infekcje.

Niedobory witaminy D są związane z niedorozwojem miednicy już u małych dziewczynek. W wieku dorosłym uniemożliwia to urodzenie dziecka drogą naturalną ze względu na zbyt małą kość miednicy. Witamina D ma też znaczący wpływ na funkcjonowanie mięśni. Jest nieocenionym strażnikiem prawidłowo przebiegającej ciąży, wpływa na zachowanie idealnej wagi, chroni komórki przed powstawaniem chorób przewlekłych.

Uzupełnienie witaminy D poprzez dietę nie przynosi oczekiwanych skutków. Najlepszym źródłem tej witaminy jest Słońce, a konkretniej światło z zakresu UVB. Najzdrowsze dla nas promieniowanie słoneczne występuje w samo południe. Czynniki, takie jak pora roku, szerokość geograficzna, wysokość nad poziomem morza, zanieczyszczenie atmosfery czy występujące zachmurzenie mają wpływ na to ile UVB dotrze do powierzchni Ziemi, a tym samym do naszej skóry. Co należy zrobić, aby skorzystać z dobroci światła słonecznego, a jednocześnie nie zrobić sobie krzywdy? Naświetlać się, ale nie opalać. Brązowy barwnik, dzięki któremu jesteśmy opaleni powoduje, że produkcja witaminy D w opalonej skórze gwałtownie spada. Osoby z ciemniejszą karnacją skóry łatwiej się opalają na brąz, ale na ogół mają niższy poziom witaminy D. Jak wykazały badania, w USA populacja o ciemnej skórze najbardziej choruje na choroby, będące wynikiem niedoboru witaminy D. Jak zatem się naświetlać, by organizm wyprodukował odpowiednią ilość witaminy D? Dr Michael Holick (lekarz, naukowiec, specjalista w zakresie działania witaminy D) zaleca dobrać indywidualnie taką długość czasu naświetlania skóry, by na drugi dzień nie było jej zaczerwienienia. Wytworzona przez Słońce witamina D pozostaje we krwi 2-3 razy dłużej niż z doustnie podawanych suplementów.

Zwiększa to okres czasu, w którym nasz system odpornościowy może z niej korzystać dla naszego dobra, chroniąc nas przed chorobami.

Comments

  • No comments made yet. Be the first to submit a comment

Leave your comment

Guest sobota, 20 styczeń 2018

Godziny pracy Poradni

poniedziałek, wtorek, czwartek: 14.00 - 17.00

środa, piątek:  nieczynne


Rejestracja telefoniczna pod nr 732 923 718 w godzinach pracy Poradni.

 

Go to top